Firma szukała specjalisty ds. wsparcia sprzedaży na pełny etat, umowa o pracę. Wymagali bardzo dobrej znajomości angielskiego i doświadczenia, najlepiej w branży finansowej. Dawali prywatną opiekę medyczną, kartę sportową i brak dress code’u.
Jak w rzeczywistości wyglądała atmosfera i możliwości rozwoju? Czy korzystaliście z dofinansowań szkoleń lub nauki języków? Jakie były realne wymagania dotyczące znajomości angielskiego?