Witam wszystkich! Chciałbym podzielić się z wszystkimi swoją niekoniecznie pozytywną opinią o salonie Max-Fliz we Wrocławiu. Miałem wątpliwą przyjemność gościć w tym salonie kilka razy i poza różnorodnością asortymentu i wielkością salonu, zwróciłem swoją uwagę na ignorancki i pogardliwy stosunek części personelu do klientów sklepu. Na pytanie o linie płytek, którą producent zestawił z danym wzorem usłyszałem odpowiedź, że przecież wybierze mi je architekt, a przechadzając się po sklepie usłyszałem komentarze pod adresem beznadziejnych klientów, którymi muszą się zajmować oraz ich brakiem gustu! Biorąc pod uwagę powyższe spostrzeżenia uważam, że w salonie Max-Fliz we Wrocławiu pracuje banda (usunięte przez administratora)przekonana o wątpliwej wg wielkości swojego ego i gustu. Młodzi \"architekci\" Trochę pokory! A waszych rozmów w pracy słuchają ludzie!