No cóż. Pracowałem tam ponad rok temu, ale nie na długo. Atmosfera w zakładzie nie jest zła, a zarobki całkiem dobre. Firma oferuje również wczasy pod gruszą. Minusem jest to, że mogą od razu posadzić ciebie na stanowisko operatora prasy, które polega głównie na naprawie maszyn, a one często same się zacinają.
Jeśli nie boisz się wyzwań i dobrze wykonywujesz swoje obowiązki to będziesz szanowany. Warto dobrze znać matematykę, bo musisz wiedzieć o co dokładnie chodzi na rysunkach technicznych. Co więcej, przyciski do maszyn są po niemiecku, a nie angielsku więc warto również lepiej znać niemiecki.
Zdecydowanie takie obowiązki przekraczały moje kompetencje, dlatego zostałem zwolniony po tygodniu. Nie wiedziałem jeszcze na czym tak naprawdę polega operator prasy i myślałem że będę zajmował się produkcją. Gdy zostałem zwolniony z pracy to pani z biura wspomniała, że kierownik powiedział o mnie, że ja nie umiem sobie radzić z najprostszymi czynnościami. To jest kłamstwo, ponieważ to wcale nie są najprostsze rzeczy i takie zachowanie jest trochę chamskie, no ale cóż innego można się spodziewać po większości polskich pracodawców. Heh.