Typowy wyzyskiwacz, brak dosłownie wszystkiego, od środków bhp, wody w gorące letnie dni, podstawowych narzędzi, po zwykłe zaplecze socjalne jak wc. Kierownik (usunięte przez administratora), jest kierownikiem wyłącznie z nazwy i próbuje stosować materialną odpowiedzialność zbiorową, za zagubione z powodu braku organizacji parku narzędziowego maszyny. Kontakt z pracownikami, o ile tak to można nazwać ma poprzez SMS, pisane nieskładnie bez znaków interpunkcyjnych i ogólnie niejasnych. O nie przedłużeniu umowy, po 5 letnim okresie pracy także informuje smsem. Bezkrytycznie przyjmuje opinie swych przełożonych, nawet jeśli są nieprawdziwe, nie uwzględniając racji drugiej strony. Firma spóźnia się nagminnie z wynagrodzeniem, którego wysokość zależy głównie od kreatywnej księgowości, a nie od przepracowanych godzin np. Pojazdy robocze często nie posiadają aktualnych przeglądów, a także są w stanie nie nadającym się do eksploatacji,z powodu chociażby zużytych, uszkodzonych opon. Sygnały o konieczności naprawy lub okresowego serwisu są przeważnie zupełnie ignorowane, co prowadzi do poważnych i kosztownych w usuwaniu awarii, zagrażających także bezpieczeństwu pracy. Duża firma, z intratnej branży drogowej ale kapitał ludzki jest tam w ogóle nie doceniany. Wkrótce już nawet pracownicy z Ukrainy nie będą zainteresowani pracą u nich. Szkoda, bo firma ma potencjał, lecz niższe szczeble kierownicze podcinają jej skrzydła.