Byłam na rozmowie o pracę, na początek test z języka angielskiego i rozwiązywanie case'ów - głównie przygotowanie kontraktów handlowych na prawie brytyjskim (dostawy gazu). Do tej pory najtrudniejsza pod tym względem rekrutacja jaką przechodziłam. Później profesjonalna rozmowa z panią Dyrektor a na końcu z Partnerem. Od razu informacja co do poziomu zarobków (zdecydowanie wyższe niż w E&Y czy PwC ale to pewnie wynika z wyższych stawek godzinowych i wąskiej specjalizacji) i benefitów. Umowa do wyboru - o pracę lub w oparciu o DG, którą już mam na potrzeby obecnej firmy (Magic Circle). Praca wymaga gotowości do częstych wylotów do siedzib klientów - Genewa, Londyn. Co z jednej strony jest plusem z drugiej jeżeli ktoś nie lubi latać to trzeba szukać innej firmy lub bardziej stacjonarnego stanowiska, takie też są. Niestety finalnie wybrano bardzo doświadczonego kandydata ale doświadczenie z rekrutacji bardzo pozytywne pomimo tego, że pierwszy etap jest trudny. Po rekrutacji dostałam bardzo miłego maila, których choć zawierał odmowną odpowiedź napisany był bardzo grzecznie i był elementem, który ze względu na swoją nietypowość najbardziej utkwił w mojej pamięci. Chętnie spróbowałabym jeszcze raz. Rekrutację polecam, co do pracy nie miałam przyjemności. Ładne biuro, czuć klasę, polecam każdemu zwrócić uwagę na stół w sali konferencyjnej i naprawdę dobrą sztukę na ścianach.