Praca w Aeroforma to jeden wielki koszmar, a głównym winowajcą tej sytuacji jest sam dyrektor. To człowiek, który nie ma za grosz szacunku do ludzi. Zamiast budować zdrową atmosferę w firmie, wprowadza ciągły stres i presję. Najczęściej można usłyszeć od niego groźby o naganach, karach, a czasem nawet o zwolnieniu. Tak, bo w jego oczach wszyscy pracownicy są najwyraźniej jednorazowi i można ich wymienić na nowych, kiedy tylko ma taki kaprys.
Zapomnij o premiach – nie istnieją, chyba że w jego wyobraźni. Podwyżki? Tak samo. Nawet jeśli pracujesz ponad swoje siły, robisz wszystko na czas, poświęcasz swoje życie prywatne i zdrowie –i więcej. Ale wymagania? Te rosną z każdym dniem, bo ten człowiek żyje chyba w przekonaniu, że ludzie powinni pracować 24/7 i jeszcze dziękować mu za to, że mają „szczęście” pracować w tej firmie.
Najgorsze jest to, że nie ma tutaj miejsca na rozmowę czy jakiekolwiek negocjacje. Dyrektor uważa, że zawsze ma rację, a każdy, kto ma inne zdanie, jest traktowany jak wróg. Ludzi zmusza się do pracy w nadgodzinach, często bez uprzedzenia, i nie interesuje go, czy ktoś ma swoje życie poza firmą. Nie licz też na to, że twoje zaangażowanie zostanie docenione – tutaj liczy się tylko jego zdanie
Atmosfera w pracy jest przez niego fatalna. Ludzie chodzą na palcach, bo boją się powiedzieć cokolwiek, co mogłoby mu się nie spodobać. Zero wsparcia, zero zrozumienia, zero szacunku – tylko rozkazy, pretensje i groźby. Tak naprawdę pracownicy nie są traktowani jak ludzie, tylko jak maszyny, które mają wykonywać jego polecenia, bez słowa sprzeciwu.
Nie rozumiem, jak ktoś taki może kierować jakąkolwiek firmą. To nie dyrektor, to osoba która kompletnie nie nadaje się do zarządzania ludźmi. Jeśli masz choć odrobinę szacunku do siebie i swojego zdrowia, trzymaj się z daleka od tej firmy i tego człowieka.