Ciekawe, czy wyższy szczebel zdaje sobie z tego sprawę, że zatrudnia niby dyrektor odpowiedzialną za tworzenie zespołu w dziale sprzedaży. To, jak ta osoba się zachowuje podczas rozmowy rekrutacyjnej, to podchodzi pod (usunięte przez administratora) Ocenia z premedytacją, punktowanie i przerywanie w trakcie rozmowy potencjalnego pracownika, jednocześnie robi szoł w okół samej siebie, to domena ww pracownika hotelu. To słabe....i mało profesjonalne. Osobiście nie wyobrażam sobie mieć taką apodyktyczną osobę za szefową. Zachęcam do dołączenia do zespołu, który jest w planach do stworzenia przez tą panią. No cóż ... nie zawsze idzie w parze to co na głowie, to i w głowie.
Powodzenia potencjalnym pracownikom, którzy chcą pracować na B2B, bo to jest warunek zatrudnienia, o czym nie ma informacji w ofercie pracy. Jednak ww osoba działu sprzedaży wyraża w ostentacyjny sposób niesmak tym faktem, że nie ma się pełnej wiedzy z tego zakresu zatrudnienia. Woli czerpać pożywkę z tego, że poniży i z demotywuje. Strata dla hotelu, że przez taką osobę hotel traci szansę na współpracę z w pełni zaangażowanym potencjalnym pracownikiem, który efektywnie zadbałby o wizerunek hotelu i pozyskanie zadowolonych, powracających gości.