Na początku Renata Ch.- menadżerka widniejąca w rejestrze KRS, powiedziała, że jeśli chce pracować na umowie, da mi stawkę 11,50 zł, a bez umowy 20 zł. Groziła, że nie wypłaci wynagrodzenia jeśli będę chciała zgłosić tą sprawę. W pierwszych miesiącach pracy wynagrodzenie było w miarę regularne. Jednak później powiedziała, że musimy przejść na dniówki. Pare razy rzeczywiście je otrzymałam, ale aktualnie wisi z nimi sporo czasu u mnie oraz u innych pracowników. Bierze po 50 tysięcy za wesele od gości, a nie potrafi wypłacić zespołowi obiecanych pieniędzy. Ma pod sobą ludzi w postaci wtyków w policji. Bartek (zarządca), który jest gejem nie ma szacunku do pracowników. Zawsze się czepia i grozi niezapłaceniem wynagrodzenia. Komornicy niejednokrotnie przychodzili do restauracji. Nie polecam tego miejsca.