@OlmarKonradZięba
Jesli chodzi o warunki to są poniżej norm i etyki zawodowej. Dla Pana Olmara, umowy najlepiej jakby nie było, a jeśli musi to prawdziwa kwota zarobków zostaje zaniżona o prawie połowę, by jak najbardziej zminimalizować opłacane podatki. Zachowanie tego pracodawcy jest abstrakcją, jego agresja i brak kontroli nad emocjami są szokujące. Pracownik nie zostaje w prawidłowy sposób poinformowany o ewentualnych błędach lecz nieadekwatnie do sytuacji doświadcza z jego strony krzyków, przekleństw, pogardliwej mowy ciała i zniewagi słownej... Ten mężczyzna po tym jak poinformowałam o odejściu 2 tygodnie wcześniej, aby dać czas na poszukanie nowego pracownika, wysłał mi SMS z informacją o której, kiedy i gdzie mam zwrócić klucze do obiektu, zupełnie nie pytając czy mam możliwość i czas by się z nim zobaczyć, kierując się złością i własnymi przekonaniami, że to mój obowiązek. Po telefonicznym krytykowaniu i obrażaniu mnie, że nie umiem sprzątać i jestem zwolniona w trybie natychmiastowym (pomimo,ze zrobiłam to pierwsza i nie dostałam umowy) zaczął histeryzować i rozkazywać mi, że muszę przyjechać o godzinie 20:00 (po 11 h pracy) 50 min od mojego domu i dodać dziś klucze. Ponieważ nie dało sie przeprowadzić zdrowej rozmowy, pożegnałam się i wskazałam miejsce aby odebrał ze skrzynki klucze i zostawił w to miejsce, moją wypłatę za przepracowane dni. Nie zrobił tego i uznał, że skoro według jego informacji źle sprzątałam to nie należy mi się za to pieniądz. Całkowity brak kompetencji, kontroli, uczciwości i szacunku można doświadczyć od Olmara Konrada Zięby, który obiektywnie wydaje się mieć spore problemy na tle psychicznym i fizycznym. Poziom przeżywania był nadzbyt wysoki by można bez obaw podjąć współpracę z tym człowiekiem