1/2
Piszę ten komentarz z wysokości (na szczęście byłego już) kierowcy. Zaznaczam że nie chodzi tutaj o przewoźnika który był w porządku tylko o Neuce właśnie.
Neuca to firma która nie ma absolutnie żadnego szacunku do kierowców i organizacji pracy.
1. Pakiety
Pakiety czyli hurtownia wysyła do aptek leki których apteka nie zamawiała. Wiem że to normalne w tej branży ale to jak to jest zorganizowane to tragedia. Prawie codziennie do większości aptek wysyłane są pakiety (od 10 do 20 pojemników nieraz ciężkich) czyli rzeczy które apteka przyjmuje, nawet nie odpakowuje i od razu za parę dni idzie to na zwrot. Nie tylko rano ale również po południu gdzie powinny być tylko najpotrzebniejsze rzeczy, nie policzę ile razy czekałem przed ostatnim wyjazdem na 3 palety pieluch których nikt nie chce i zaraz odda a ja muszę je targać w te i z powrotem żeby ktoś sobie nabił prowizję ( okres "koniec miesiąca" w neuce trwa około 20 dni w miesiącu).
2. Brak chłodziwa
Każdy wie że leki rozwozi się w w kontrolowanych temperaturach. CODZIENNIE sytuacja rano wyglądała tak że chłodziwa w zamrażarkach były niezamrożone, galaretowate, ciepłe, ciekłe i po prostu było ich za mało. Gdy temperatura na zewnątrz utrzymuję się około 15 stopni nie ma problemu to wystarczy ale gdy jest już powyżej 20 stopni albo jak w ostatnie lato często powyżej 30 stopni jest to nie do wykonania. Sprawa zgłaszana mnóstwo razy, nikt się tym nie zajął.
3. Za duże lodówki
Towar lodówkowy czyli taki który powinien być przewożony w temperaturach od 2 do 8 stopni często nie mieścił się do lodówki. Kartony były 8 razy większe niż rzeczywiste opakowanie leków które w nich były, których oczywiście nie można było otworzyć zwyczajnie nie mieściły się do lodówki. Zgłaszane parę razy, usłyszałem że mam robić zdjęcia i chodzić do brygadzistów z tym od razu. No sorry o 5 rano przy 200 pozycjach do zeskanowania i załadowania na samochód nie ma czasu jeszcze na łażenie i zgłaszanie codziennie każdej pierodły.
4. Wożenie powietrza
Codziennie sytuacja wyglądała tak, że mamy na przykład 15 pojemników do jednej apteki które mogłyby być jednym pojemnikiem. Jedno opakowanie leków w jednym pojemniku i tak w każdy. Na pytania dlaczego tak jest i czy można to zmienić odpowiedź to " A ja nie wiem, ja nie wiem"
5. Niezabezpieczony towar.
Tutaj raczej krótka sprawa. W pojemnikach bardzo często butelki szklane, często jedna, dwie na pojemnik. W ogóle nie oznakowane że jest tam szkło, w ogóle nie zabezpieczone, zero wypełnienia. Po prostu luźne 2, 3 butelki w pojemniku które swawolnie sobie latają podczas trasy. Efektu łatwo się domyślić.
6. Papiery
Góra papierów na które trzeba czekać przed wyjazdem, których apteki nie chcą. Reklamy itd. Wyrzucają na moich oczach i proszą żeby nie przywodził, ale przed wyjazdem czekać na nie trzeba nawet do 20 minut a jak nie to awantura. (papiery wrócą w punkcie systemu zwrotu towaru)
7. System zwrotu towarów
Każdy lek na oddzielnym protokole. DOSŁOWNIE. Apteka oddaje 30 leków, KAŻDY na oddzielnym protokole, KAŻDY do zeskanowania. A jest mnóstwo aptek które oddają po 100 na KAŻDYM zwrocie ( w tym również zwrot pakietów), to się schodzi mnóstwo czasu, kółko potrafi się wydłużyć dzięki temu o godzinę. A co się dzieje gdy apteka się pomyli i jeden protokół z 50 jest przeterminowany. Trzeba szukać w pojemniku wśród reszty leków a przecież pani tego nie zrobi bo "nie ma czasu". (Chamstwo tych pań z aptek zostawiam dla siebie bo to nie o tym ale powiem że byłem w ciężkim szoku jak chamsko i bez jakiegokolwiek szacunku potrafią się te panie zachowywać. Serio)
1/2