Dzień dobry,
to ja wrzucę swoje wrażenia po niedawnej rozmowie.
Spotkanie rekrutacyjne przebiegło w spokojnej, profesjonalnej atmosferze. Wszystko szło bardzo pomyślnie, rekruter zaproponował dobre warunki finansowe zgodne z moimi oczekiwaniami. Wręcz wspomniał, że widzi potencjał na przyszłego szefa zespołu/kierownika działu. Następnego dnia miałam otrzymać maila z podsumowaniem i konkretnymi warunkami. Byłam już przygotowana na nowe wyzwania, w głowie zrodziły się pomysły na rozwój, wdrożenie nowych standardów oraz podjęcie negocjacji z aktualnym pracodawcą by móc przyjść do nowej pracy jak najszybciej. I na tym kończą się dobre wrażenia. Po dwóch dniach, kiedy nie otrzymałam żadnego maila przesłałam wiadomość z pytaniem czy brak informacji oznacza, że pracodawca zdecydował się na zatrudnienie innych kandydatów. Otrzymałam odpowiedź, że nie, że jak najbardziej nadal są zainteresowani współpracą ze mną. Potrzebują trochę czasu, aby ustalić szczegóły i jak tylko dokończą proces rekrutacji osób, które mają przyjść do pracy na dniach otrzymam potwierdzenie (za 2-3 dni telefon). I tak mijały dni, tydzień, dwa tygodnie i cisza. Więc ponowiłam pytanie, czy nasze ustalenia są już nieaktualne. Niestety nie otrzymałam odpowiedzi. I właśnie w zasadzie minął już miesiąc od tego czasu. Strasznie przykra sytuacja, gdzie najpierw proponuje się współpracę, a potem człowiek nawet nie otrzymuje żadnej informacji zwrotnej, że jednak to nie to...Wypadałoby chociaż napisać czy powiedzieć dwa słowa, że plany się zmieniły i jednak do zatrudnienia nie dojdzie. W dodatku w ostatnim czasie firma wznawia ogłoszenia o pracę (na to samo stanowisko).