Sama rozmowa - najpierw przez telefon, potem na Skypie, bardzo fajna, miła, rzeczowa. Nie obiecują gruszek na wierzbie. Nie było źle, stawiają na szybkość pisania, bo miałem test z ogarnięcia klawiatury. Wypadłem bardzo dobrze, jednak nie zostałem zatrudniony, ponieważ mam za wysokie kwalifikacje, pracuję czasem po 3-4 dni w swojej firmie, więc obawiali się, że nie dam rady pracowac tu 8 godzin a potem jeszcze u siebie. Firma spoko, wcześniej nie zatrudniali, bo mieli komplet.