Dowiedziałem się wypadkiem o kilku chlopapach którym Pan Michał nie wypłacił za wykonano robotę ani grosza , chłopaki zostały jeszcze w minusie, bo kupowali za własne pieniędzy materiały (kable , korytka i inne rzeczy potrzebne do montażu). 2 miesięcy roboty, ponad 300 godzin miesięcznie u każdego z chłopaków. Żadnych umów, żadnych badań lekarskich , odpowiednio żadnego ubezpieczenia , przy tym że praca o podwyższonym ryzyku dla życia i zdrowia . Codzienne obiecanki ze jutro dostaną umowy . Prezes firmy nie odreagować na prośbę pracowników o wyjaśnienie sytuacji . Wiadomo ze wcześniej też były osoby które po wykonaniu roboty zostały z niczym .