w punktach partnerskich zarabia się najniższą krajową. Ciśnienie na sprzedaż ogromne a w dobie coronavirus brak nawet mydła. O płynach do dezynfekcji nie wspominając. Punkty poddawane ciągłej ocenie i najlepiej jeszcze zabrać z tej najniższej krajowej jak coś się nie spodoba. Pracownicy punktu oprócz obsługi muszą też sprzątać w punkcie obsługi i naprawiać podstawowe wyposażenie bo właściciele są daleko. Tak działa ENERGA.