Jako były pracownik mogę powiedzieć, że opinia jaka została już tutaj wystawiona na temat firmy Roboticket wcale mnie nie dziwi, ponieważ praca tam to jedna wielka dezorganizacja. Zdarzało się niejednokrotnie, że przydzielane były mi zadania, a np. po tygodniu dowiadywałem się, że już dawno mogłem danego zdania nie realizować, ponieważ funkcjonalność została wycofana, oczywiście bez poinformowania pracownika. Potwierdzam nie było żadnej ewidencji czasu pracy. Od początku przedstawiane są pracownikom wizje rewolucyjne, a tak naprawdę przez ponad 2 lata mojej pracy tam nie nastąpiła żadna rewolucja, a nawet wręcz przeciwnie, praca z reguły w starych technologiach. Jeden z szefów rzuca wyzwania frontendowcom w negatywnym tego słowa znaczeniu. Jednego dnia przychodzi z wizją zrobienia czego w pewien sposób, a drugiego, że to co zostało zrobione trzeba zrobić zupełnie inaczej, niejednokrotnie sugerując, że jest to wina dewelopera, a nie przecież jego samego. Dodatkowo firma nie chciała wypłacić 100% wypracowanego wynagrodzenia w czasie rozwiązywania umowy, powołując się na złą sytuacje z powodu covid-19 i stworzone argumenty o nieefektywnej pracy (gdzie przez kilka miesięcy pracy za część wynagrodzenia, ale w pełnym wymiarze nie pojawiła się informacja/rozmowa, że firma nie jest zadowolona z mojej pracy, a pojawiła się dopiero po kilku miesiącach przy ostatecznym rozliczeniu), a zobowiązała się we wcześniejszych rozmowach do zwrócenia całości wypracowanego wynagrodzenia. Kontrastem tej negatywnej opinii pozostaje jednak fakt, że zespół pracowników to ludzie z szeroką wiedzą w swojej dziedzinie, natomiast tak jak napisałem spotyka się on z betonem w postaci szefostwa.