Cześć, była oferta na stanowisko kelnera z umową o pracę i stawką od 30 do 35 zł brutto za godzinę. Wymagali dyspozycyjności w weekendy, a ważna była komunikatywność. Do głównych zadań należało serwowanie posiłków. Dla niektórych minusem był brak dodatkowych benefitów.
Czy rzeczywiście można było wyciągnąć tyle za godzinę? Jak z napiwkami i atmosferą - było ok? Ile godzin tygodniowo się pracowało i czy weekendy były obowiązkowe?