Każdemu kto chce się zatrudnić w tej firmie polecam zapoznać się z moją opinią, którą jakiś czas temu wrzuciłem już na Google:
ZDECYDOWANIE ODRADZAM korzystanie z usług tej firmy.
Ceny są zdecydowanie nie adekwatne do poziomu oferowanych usług, a obsługa i traktowanie klienta wołają o pomstę do nieba. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z tak karygodnym i lekceważącym podejściem do klienta jak w przypadku tej firmy. Przed podpisaniem umowy jest miło i sympatycznie, opowiadane są różne bajki odnośnie tego jak cudowna i skuteczna jest ich ochrona na tle konkurencji i dlaczego warto zapłacić za nią kilkukrotnie więcej. Niestety rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.
Opiszę w skrócie historię swojej współpracy z ASCO. Podkreślę w tym miejscu, że na wszystkie poniższe słowa posiadam dowody, którymi chętnie się podzielę.
Podpisałem umowę z ASCO w 2017 roku. Początkowo współpraca przebiegała bez większych zastrzeżeń. Chronionym obiektem był komis samochodowy, otoczony drzewami. Największym problemem było wiele fałszywych alarmów w nocy, wywołanych przez pająki i inne robactwo, przez co często byłem proszony przez ochronę o czyszczenie kamer. Niby nic takiego, jednak "specjaliści" z ASCO oglądali wcześniej teren i w mojej ocenie powinni byli przewidzieć tego typu problem i poinformować mnie o nim.
Pod koniec 2018 roku w środku nocy do komisu miało miejsce włamanie. (usunięte przez administratora) w kilku autach wybili szyby, a następnie przez kilkadziesiąt minut nieskrępowanie okradali samochody. System, wcześniej tak zachwalany i polecany przez ASCO, zawiódł totalnie. Nieustannie zgłaszał pojawiające się na kamerach pająki, natomiast nie wyłapał czegoś takiego. A może osoba, która rzekomo wszystko obserwuje w nocy po prostu spała - tego nie wiem. W każdym razie o całym incydencie ASCO dowiedziało się ode mnie, następnego dnia rano.
Słysząc przeprosiny i zapewnienia, że to pierwsza i ostatnia taka sytuacja zgodziłem się na rekompensatę w wysokości 2 miesięcy darmowej ochrony, co w przybliżeniu pokrywało straty finansowe spowodowane włamaniem.
Po kilku miesiącach, z powodu zmiany placu, za zgodą obu stron umowa została zawieszona na czas nieokreślony i miała być kontynuowana po przeprowadzce na nowy plac.
Na nowym placu, po wcześniejszych konsultacjach z ASCO, zostały już zamontowane specjalne słupy, poprowadzone pod ziemią kable do kamer, oświetlenia, rejestratorów itd. W skrócie kupa czasu i pieniędzy na przygotowania.
I tu pierwsza niespodzianka - ASCO stwierdziło, że poprzedni system nie był jednak za dobry (w 2017 r. kosztował mnie ponad 18 tys. złotych) i może nas chronić po starej stawce (700 zł /mc netto), jednak konieczna jest modernizacja na kwotę ponad 13 tys. złotych netto. Wiedziony zapewnieniami, że aktualnie proponowany system jest cudowny i z pewnością będziemy z niego zadowoleni, powiedziałem że mogę zgodzić się na modernizację, jednak zaproponowałem obniżkę czynszu do 500 złotych. ASCO (a konkretnie p. Maciej Fedorowicz, bo to z nim toczyły się rozmowy) powiedział, że mogą przemyśleć stawkę 650 złotych. Wówczas zaproponowałem 600 zł, licząc że wreszcie osiągniemy porozumienie. W odpowiedzi usłyszałem, że: "Po rozmowie z Zarządem, otrzymałem informację, że nie wyrażają zgody na podpisanie umowy na Wideo-Dozór poniżej kwoty 2000 zł netto." Początkowo byłem pewien, że to jakaś pomyłka. Okazało się, że nie.
Nie wiem na ile ta sytuacja wynika ze złej komunikacji p. Macieja Fedorowicza z tzw. "Zarządem", a na ile jest efektem nieuczciwej polityki osób decyzyjnych, które wiedząc, że praktycznie wszystko jest przygotowane zgodnie wcześniej ustalonym planem ochrony (za który w zeszłym roku również niemało zapłaciłem) w ostatniej chwili podbijają stawkę ochrony 3-krotnie, licząc że przypadkiem ktoś się zgodzi. Niemniej jednak sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna i swój finał znajdzie w sądzie.
Niesłowność, naciągactwo i totalny brak profesjonalizmu to najdelikatniejsze słowa którymi można podsumować działalność ASCO. Swoją opinią będę się dzielił gdzie i kiedy tylko się da. Mam nadzieję, że już wkrótce przestaniecie lecieć na absolutnie niezasłużonej, w miarę dobrej renomie i będziecie chociaż zmuszeni do obniżenia stawek do poziomu, jaki oferują podobne firmy.
Także jeśli ktoś chce potem z siebie robić durnia lub naciągać i oszukiwać ludzi, jest to wymarzona oferta dla niego