Pracowałem dobrych kilka lat temu (2013-2014). Mając za sobą aktualnie spory bagaż doświadczeń zawodowych myślę, że mogę powiedzieć kilka słów nt. Jagramu.
Przede wszystkim - plusy. Pierwszym z nich była wolność. Dołączając do Jagramu stajesz się niejako business owner'em. Dostajesz własne poletko do działania, zaufanie od firmy i śmiało wdrażasz swoje pomysły. Co oczywiste, z mniejszym bądź większym wsparciem innych w firmie. Nie było tu jakichś sztywnych ram, jak w korporacjach - masz pomysł, to możesz go śmiało realizować.
Docenić muszę również możliwość rozwoju na różnych polach. Pracownicy byli oddelegowani do działań, w których czuli się po prostu dobrze lub w zakresie których chcieli zdobyć doświadczenie. Sam fakt, że ktoś dołączył do firmy na stanowisko X nie determinował jeszcze tego, że zawsze będzie zajmował się tylko tym.
W firmie panuje też normalna atmosfera. Nie chcę tu bynajmniej nikomu kadzić, bo nie mam w tym interesu, ale Właściciel to zupełnie normalna osoba, do której zawsze można było się zwrócić z różnymi tematami. Na pewno nie jest to kolejna firma, w której rządzi prezes na etacie, któremu wydaje się, że pozjadał wszystkie rozumy. Muszę docenić również Właściciela za to, że zależało na edukacji pracowników i poszerzaniu ich kompetencji przez różne kursy czy szkolenia.
Reasumując...
Jagram na pewno jest firmą, w której osoby będące na początku ścieżki zawodowej mogą fajnie się rozwinąć. Szczególnie, jeżeli planują związać swoją karierę z handlem - otrzymają naprawdę merytoryczne wsparcie od innych. W innych działach bywało...różnie - mówię tu głównie o IT i przyległościach. Aczkolwiek należy pewnie wziąć poprawkę na to, że byłem tam dawno - 4-5 lat temu - powoli się to zmieniało, gdy odchodziłem.
Na początek kariery, gdy trzeba się trochę "ogarnąć" w trakcie studiów lub zaraz po nich, Jagram może być ciekawą opcją. Uczy samodzielności, odwagi w podejmowaniu działań i odpowiedzialności. Jednocześnie, panuje w tej firmie normalna atmosfera, a nie jakieś dziwaczne korporacyjne napięcia.
Sam odszedłem z firmy z uwagi na wyprowadzkę z Warszawy no i fakt, że od zawsze marzyłem o pracy w branży motoryzacyjnej. Także siłą rzeczy musiałem pójść w innym kierunku, bo profil działalności firmy jest skrajnie różny..:)