Jako osoba, o której Pan pisze w opinii powyżej mogę zdecydowanie napisać, że powyższa opinia nie ma nic wspólnego z prawdą. Wszyscy którzy mnie znają, a przede wszystkim pracownicy mojej firmy doskonale wiedzą, że nigdy "ładne zdjęcie" nie było i nie będzie dla mnie argumentem do rozmowy kwalifikacyjnej. Nigdy też nikomu nie proponowałem, ani nasza firma nie proponowała i nie proponuje jakichkolwiek dni "za darmo". Przeciwnie - studentom bez doświadczenia proponowaliśmy płatny staż miesięczny podczas którego najpierw uczestniczą w szkoleniu, za czas którego nasza firma im płaci, dostają wszystkie konieczne narzędzia pracy tylko dla nich, a przez miesiąc trwania stażu udzielamy im codziennie wsparcia i na bieżąco pomagamy w nabywaniu doświadczenia. Po okresie stażu jego uczestnik i firma wspólnie podejmują decyzję o dalszej współpracy na wspólnie ustalonych warunkach. Rekrutujemy różnych kandydatów, ale nie tylko obcokrajowców, co łatwo można sprawdzić choćby na pracuj.pl. I na pewno nie można ani firmie ani mnie zarzucić braku szacunku w stosunku do obcokrajowców choćby dlatego, że mam ich w najbliższej rodzinie. Prowadzę działalność gospodarczą od 21 lat jako pracodawca ale jeszcze nikt nigdy nie nazwał mnie tak jak Pan - mimo to chcę wierzyć, że to jakieś nieporozumienie.