Jakiś czas temu miałam okazję odbywać dzień próbny w monkeylandii. Moje szkolenie odbywało się w weekend kiedy ruch był naprawdę spory. Najniższa krajowa za ilość obowiązków jakie ciążą na pracowniku to istny wyzysk! 2 osoby na jednej weekendowej zmianie przy tak dużym ruchu to żart. Do obowiązków pracownika należy: sprzedaż biletów a między czasie robienie kawy i herbaty, zanoszenie jej do stolików, zbieranie pozostawionych brudnych naczyń i wkładanie ich do zmywarki, obsługa „sklepiku” ze słodyczami i napojami, sprzedaż lodów kuleczek, pompowanie baloników oraz robienie na zapleczu zamówionych naggetsów czy też gofrów oraz obsługa telefoniczna umawianych urodzin + zamawianie tortów. Dodatkowo z opowieści pracownika, wynika iż w momencie kiedy na salo są organizowane urodziny do tego wszystkiego dochodzi jeszcze obsługa urodzin. Po całym dniu na sali należy również względnie posprzątać i poukładać zabawki na swoje miejsce. Z plusów - za dzień próbny otrzymałam wynagrodzenie.