Powiem tak, początkowo jak sie człowiek zatrudnia można czuć się wyróżnionym jako kwalifikowany POF, ale po jakimś czasie jak cokolwiek Ci się nie spodoba to cóż, jesteś wrogiem , nawet jak sie wzorowo pracuje wszystko wykonuje. Zwolnienie lekarskie wyliczane tak że za 5 dni roboczych zapłacone za 2!! i to z najniższej krajowej. Umowa zlecenie kompletnie się dla nich nie liczy, najniższa krajowa płacona resztę (usunięte przez administratora) w kopercie a jak nie kablujesz to dostajesz za mało albo tyle co na etat i nie licz na więcej! Praktyka tej firmy polega na "ubierz się sam, nie licz na mundur" oraz "jak sie nam postawisz to nic nie zarobisz". Piękne jest tam też to, że kontrolny jeździ w trakcie 1 zmiany 3 razy sprawdza a jak się go o coś poprosi to nie pojawia się potem przez miesiąc bo coś on niego się chce.
0 wsparcia merytorycznie, latarkę kup sam ubranie kup sobie sam, nadgodziny bierz bo ktoś nie przyszedł do roboty to Twój psi obowiązek bo tam pracujesz i szefa nic nie obchodzi jak! siedzisz 2 dni bez zmiany, głodny brudny zmęczony ale obsada musi być bo kontrahent zrezygnuje, więc masz siedzieć bo jak nie to nie dostaniesz wypłaty i nie masz pracy. Naprawdę chore ale tak jest... wiem że ciężko uwierzyć ale tak jest.
Nie choruje się w tej firmie, bo albo nie masz dokąd wrócić, albo nie zostanie Ci w najlepszym przypadku zapłacone za L4, i jak będziesz mieć gdzie wrócić to nie licz na to że będziesz dobrze postrzeganym pracownikiem.
Braki w kadrze, ludzie zmobingowani.
I niech mi nikt nie mówi że tak nie jest!!
Bo tak właśnie jest, tylko ludzie prezesa w tej nedznej siedzibie bronią opinii a prawda jest zupełnie inna.
Ludzie są zastraszeni, nikt się nie postawi bo jak coś powie to za 2 miesiące wypłaty nie dostanie.
Siedzą jak myszy pod miotłą ze strachu, bo mają swoje oplaty z czegoś trzeba życ i muszą pracować aby cokolwiek zarobić.
Niech tu nikt nie pisze że tak nie jest, bo to co pisze to prawda.
I wypłaty dla odchodzących pracowników tylko w gotówce haha siedzi kilka schabów przy prezesiku i wchodzi pracownik co się rozlicza i się zaczyna, wyliczanie że tego nie oddał tamtego nie oddał. Podpis podrobiony pod pobraniem ubrań bo nic nie pobierał!!! wszystko miał swoje jak na początku pisalem. I co, z wypłaty ok 3 tyś dostanie w założeniu 1 tyś końcowo bo wszystko zabiorą za ubrania których nie ma. A jak udowodnisz że podpis podrobiony?
MOZE KTOS Z TYCH SLUG PREZESA PISAC ZE NIE, ALE WIERZCIE MI- NIE ŻYCZĘ NAJGORSZEMU WROGOWI PRACY TAM.
Ktoś napisze żeby zgłosić do inspekcji pracy, niestety jak udowodnisz Twoje słowo przeciwko kilku osobom z firmy że coś jest źle że podrobione że (usunięte przez administratora)? nie udowodnisz, to niestety nie możliwe, słowo przeciwko słowu.
Zawsze trzeźwy, wzorowy pracownik z doświadczeniem i zostałem bardzo źle potraktowany. Mam nadzieję że wszyscy potencjalni kandydaci będą to czytać i zrozumieją jaki balagan (usunięte przez administratora) i (usunięte przez administratora) tam panują.
To tyle. Miłego dnia