Praca w tej firmie to doświadczenie skrajnie trudne pod względem psychicznym. Największym problemem jest wszechobecna, opresyjna inwigilacja. Monitoring nie służy tu bezpieczeństwu, lecz stałemu kontrolowaniu wydajności – szefostwo obserwuje pracowników na kamerach nawet z prywatnych domów. Co więcej, w miejscach socjalnych, takich jak stołówka, zamontowane są urządzenia rejestrujące dźwięk, co w mojej opinii jest rażącym naruszeniem prywatności i przekroczeniem granic kodeksu pracy.
Kultura zarządzania praktycznie nie istnieje, a jej miejsce zajęło systematyczne umniejszanie wartości pracownika. Kierownictwo buduje swój autorytet na poniżaniu zespołu i tworzeniu atmosfery strachu. Mikro-zarządzanie osiągnęło tu poziom absurdalny – robienie problemów o chwilę przerwy na kawę czy zjedzenie banana w trakcie pracy jest na porządku dziennym. Zamiast motywacji, oferuje się tu permanentny stres i brak zaufania.
Szczerze odradzam to miejsce osobom, które cenią swoją godność, zdrowie psychiczne i profesjonalne standardy pracy. To miejsce, w którym wydajność mierzy się stopniem inwigilacji, a nie realnym wsparciem pracownika