Moje doświadczenie rekrutacyjne w GDD – nie polecam
Aplikowałam na stanowisko Junior Marketing Specialist w grudniu 2024 roku. Przeszłam dwa etapy rekrutacji, w tym rozmowę z prezesem i przygotowanie zadania rekrutacyjnego. Ostatecznie firma poinformowała mnie, że wybrali innego kandydata. Poprosiłam o feedback, obiecano mi odpowiedź, ale nigdy jej nie otrzymałam.
Na początku marca firma ponownie się do mnie odezwała, oferując mi stanowisko Junior Product Managera. Poprosiłam o przesłanie oferty na maila – w wiadomości znajdował się jedynie zakres obowiązków, bez informacji o wynagrodzeniu czy benefitach. Po zapoznaniu się z zakresem umówiłam się na spotkanie.
Rozmowa przebiegła w miłej atmosferze, ale zdziwiło mnie pytanie o radzenie sobie ze stresem, bo „bardzo często trzeba robić coś na wczoraj”. Podkreśliłam, że organizuję pracę tak, by unikać takich sytuacji. Zaproponowałam wynagrodzenie 6700 zł, co odpowiada medianie dla tego stanowiska. Ostatecznie firma zaproponowała 5000 zł netto, na co się zgodziłam.
Proces zatrudnienia to totalny chaos. Poproszono mnie o dane do wystawienia skierowania na badania – dokument przesłano mi skanem, mimo że placówka Luxmed wymagała oryginału. Kiedy poprosiłam o oryginał, kazano mi sobie wydrukować skan w kolorze (!). Nie mając takiej możliwości, następnego dnia pojechałam do siedziby firmy po oryginał… i znowu dostałam wydruk skanu. To oznaczało kolejny dzień stracony na dojazdy i problemy z badaniami lekarskimi.
Dodatkowo kontakt z firmą był bardzo utrudniony. Wszystkie informacje przekazywała mi osoba z działu produktu, która nie orientowała się w procesie rekrutacyjnym – onboarding w tej firmie to dramat.
Kiedy w końcu dostałam list intencyjny, zauważyłam, że warunki były inne niż te, na które się umawialiśmy. Po kilku dniach otrzymałam umowę o pracę, która wyglądała fatalnie. Zadzwoniłam do firmy, wskazując na rozbieżności – w odpowiedzi usłyszałam aroganckie „ja taką podpisałam, więc pani też może”. Nie było żadnej przestrzeni na negocjacje czy wyjaśnienia.
Kilka godzin później otrzymałam maila z informacją o wycofaniu oferty współpracy.
Podsumowując:
❌ Nieprofesjonalny proces rekrutacyjny – obiecany feedback nigdy nie dotarł, a proces rozmów był chaotyczny.
❌ Fatalny onboarding – brak organizacji, niejasne procedury, konieczność samodzielnego dopominania się o podstawowe dokumenty.
❌ Nieprzejrzyste warunki zatrudnienia – różnice między ustaleniami a rzeczywistymi zapisami w umowie.
❌ Brak szacunku dla kandydata – niekompetentna komunikacja i lekceważące podejście do uzgodnień.
Nie polecam tej firmy – straciłam czas, energię i zaufanie do ich profesjonalizmu. Jeśli rozważasz aplikowanie do GDD, uważnie czytaj umowę i miej świadomość, że Twoje oczekiwania mogą zostać całkowicie zignorowane.