"Witam, też mam kilka kwiatków o moim byłym pracodawcy. Są to znane apteki "Same Dobre Apteki". Ja osobiście pracowałam w Milenium na Lubartowskiej.
Nad wszystkimi aptekami siedzi menadżer przez duże M. Jego został wciśnięty na stanowisko po znajomości (wcześniej pracował w ubezpieczeniach, co widać po jego zachowaniu).
Standardem było podglądanie nas przez okno w kuchni/socjalnym jak przyjeżdżał - sprawdzał czy nie siedzimy bezczynnie. Ciągle narzekał, że za małe utargi. Ciągłe braki personelu, ludzie się zwalniali, bo nie można z takim człowiekiem wytrzymać.
We wszystkich aptekach pracownicy mają rabaty - w naszej nie. Dlaczego? Bo nie.
Kolejna sprawa to nadgodziny. Jeśli już jakimś cudem się trafią to dostajesz rozliczenie z apteki całodobowej jako, że pracowałeś tam na zlecenie (takiej umowy oczywiście nikt ci nie da do podpisania).
Cel - obniżają sobie podstawę opodatkowania. Oszukiwanie nowych pracowników - że można dorobić, kiedy wcale nie można.
Zmuszanie magistrów do brania dyżurów w całodobowych, choć umowy żadnej nie było. Nie szanuje pracowników. Jak wprowadzili środkową zmianę i koleżankom nie pasowało to powiedział: "panie z Tesco pracują na 3 zmiany i nie narzekają".
Szkoda gadać. Facet niesłowny, czasami nawet chamsko odzywający się. Uważa, że jak ma z tobą umowę "to może zrobić co mu się podoba" - dosłownie tak powiedział.
Pracownicy biura na Wallenroda też nie lepsi. Kadrowa nie potrafi wyliczyć dni urlopu, trzeba samemu pilnować. Osoby które zajmują się zaopatrzeniem też niekompetente, nie mające nic wspólnego z farmacją. "Skończył się Hepatil? To sprzedawajcie Cholinex!".
Jedyne plusy to pensja na czas i w niektórych ich aptekach pracują naprawdę fajne dziewczyny (niestety większość się zwalnia). Podczas 1 roku z apteki w której pracowałam zwolniło się … 10 osób z 14. To chyba o czymś świadczy. Menadżer nie widzi problemu.
Jedyną apteką gdzie nie sięga menadżer jest nowy Eskulap na Obywatelskiej. Tam kierowniczka miata nim jak ścierką [adm.], a całą aptekę trzyma twardą ręką. Niestety jej humor zależy od tego jak wiatr zawieje, ale o tym nie będę się wypowiadać.
Pozdrawiam"