Taka niby dobra praca, wiele ogłoszeń a tak naprawdę, to (usunięte przez administratora) w którym nie szanują pracowników, bardziej się ceni pracowników z Ukrainy, tak jest przynajmniej w Tesco DC KOMORNIKI , Normy ciągle śrubowane a Ty biegasz przez 8h aby chociaż zbliżyć się do wyrobienia normy. Zarząd ciągle coś zmienia, wprowadza jakieś punkty karne za jakieś przewinienia, straszy magicznym czerwonym światełkiem za produktywność itd. Kierownictwo ma Cię za Murzyna, który z uśmiecham na ustach będzie robił co pan karze. a jak nie to kara... co to ma być ja się pytam? Jestem operatorem wysokiego składowania , a częściej robię najgorszą robotę nie na swoim stanowisku bo na moim pracuje Ukrainiec który jest oh i ah. Teraz znów podniesiono normy i trzeba jeszcze bardziej biegać z wywieszonym jęzorem aby zadowolić kogoś kto został kierownikiem dosłownie z łapanki i ma przerosty ambicji a w życiu by się z robotę nie wziął tylko siedzi na (usunięte przez administratora) i twierdzi że "Praca jest ważniejsza od Rodziny" gdy coś zgłaszasz że np. żona rodzi , masz pogrzeb czy coś to jego to nie obchodzi i czy to aby jest konieczne abyś nie przyszedł bo jest tyle roboty. Tak że jak ktoś lubi takie warunki to proszę bardzo...