Firma z którą zawarta została umowa w marcu oczywiście pobrana została spora zaliczka - początek prac w/ g umowy 26 sierpień /wymiana pokrycia dachowego/ - niestety do końca listopada praca nie została wykonana , pobierano zaliczki na poczet materiałów budowlanych bez rozliczenia się z rachunków , ponieważ nie można ich zamknąć, bo się dobiera materiały-niestety trzeba było zakończyć współpracę i prosić inną firmę o dokończenie - Pan Maślanka to człowiek nie solidny , kłamca czasami tylko dwa dni w tygodniu przychodzili do pracy , trzeba było wydzwaniać i prosić - zawsze były przeszkody to tartak to wizyta u lekarza, to towaru brakło w hurtowni - takiego stresu i takich fachowców nie życzę najgorszemu wrogowi - rachunków i rozliczenia nie otrzymaliśmy do dnia dzisiejszego choć minęło już pół roku - proszę nie dajcie się nabrać wszystko obiecuje przed podpisaniem umowy a potem arogancja i lekceważenie klienta - finał chyba w sądzie - przestrzegam przed tą firmą