Uwaga dla potencjalnych wynajmujących:
Chciałbym ostrzec innych wynajmujących przed Panią Katarzyną P., która była najemcą mieszkania w Gdyni. Po zakończeniu najmu stwierdzono uszkodzenie tapety (wymagana wymiana jednego pasa), co zostało jednoznacznie odnotowane w podpisanym przez Panią Katarzynę protokole zdawczo-odbiorczym. Mimo naszej propozycji, aby we własnym zakresie naprawiła szkodę lub zapłaciła za naprawę (320 zł), nie podjęła żadnych działań, nie odpowiedziała na pisemne wezwanie.
W związku z tym, działając zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego (art. 471 i art. 675 § 1), z kaucji zwróciliśmy kwotę pomniejszoną o koszt naprawy – co zostało udokumentowane fakturą i zdjęciami tj 2440 zł minus 320 zł.
Zamiast rzeczowej odpowiedzi na oficjalne pismo, Pani Katarzyna zdecydowała się na wystawienie publicznej, negatywnej opinii – w której pomija istotne fakty i sugeruje działania niezgodne z rzeczywistością. Tego rodzaju wpisy mają charakter odwetu i są próbą wywarcia presji na operatorze oraz właścicielach mieszkania.
Podkreślam, że jako operator wynajmu reprezentuję interesy właścicieli mieszkań i zgodnie z przepisami prawa nie możemy akceptować pozostawionych przez najemców uszkodzeń bez konsekwencji finansowych.
Zachęcam wszystkich właścicieli mieszkań do ostrożności – niestety Pani Katarzyna P. nie respektuje podstawowych zasad wynikających z umowy najmu i reaguje negatywnymi opiniami, gdy zostaje pociągnięta do odpowiedzialności za zniszczenia.
cyt Pani Katarzyny pod opinią operatora: "Nie polecam wynajmu u tego właściciela.
Na początku kontakt był w porządku, jednak po zakończeniu najmu pojawiły się nieuzasadnione pretensje, próby doszukiwania się szkód tam, gdzie ich nie było, oraz zastraszanie paragrafami. Zamiast rzeczowej komunikacji – niepotrzebna presja i nieprzyjemna atmosfera.
Umowa została przeze mnie w pełni zrealizowana, mieszkanie oddane w dobrym stanie, a mimo to właściciel próbował obciążyć mnie dodatkowymi kosztami bez podstaw. Zdecydowanie nie polecam osobom szukającym uczciwej i spokojnej współpracy".
Odpowiedź operatora:
"Szanowni Państwo,
dziękujemy za opinię, choć żałujemy, że zamiast rzeczowej rozmowy zdecydowali się Państwo na publiczne podważanie naszej wiarygodności.
Umowa najmu została zakończona w mieszkaniu nr 1, a podczas odbioru mieszkania stwierdzono uszkodzenie tapety. Zostało to odnotowane w protokole odbioru podpisanym przez najemców i wynajmującego!!! Dysponujemy także dokumentacją zdjęciową oraz fakturą potwierdzającą koszt naprawy. W związku z tym właściciel miał pełne podstawy prawne do zatrzymania części kaucji (320 zł), co zostało jasno i transparentnie przekazane.
Jako operator najmu działamy zgodnie z przepisami prawa i nie mamy podstaw do obciążania właścicieli kosztami szkód wyrządzonych przez najemców. Szkoda, że mimo udokumentowanego stanu faktycznego próbuje się przedstawić sytuację w sposób niezgodny z rzeczywistością.
Z przykrością stwierdzamy, że współpraca z Panią Katarzyną P. i Panią Sylwią K., które były stroną najmu a wynajmującego dzieci, przebiegła w sposób nieodpowiedzialny. Najemcy nie respektowali postanowień umowy, przepisów Kodeksu cywilnego ani ustawy o ochronie praw lokatorów. Podejmowanie prób wywierania presji poprzez wystawianie nieprawdziwych opinii po wcześniejszym zniszczeniu mienia nie jest akceptowalne.
Prosimy o usunięcie nieprawdziwej opinii. W przeciwnym razie zastrzegamy sobie prawo do podjęcia odpowiednich kroków prawnych w celu ochrony dobrego imienia właściciela oraz naszego biura.
Zapraszamy właścicieli mieszkań do współpracy – dbamy o Państwa interesy i skutecznie chronimy je przed nieuczciwym działaniem najemców",