Maria25.08.2022 14:55
Inne
Firma zajmująca się m.in. remontami. U mnie byli właściciel Pan Norbert i jego wspolpraciwnik Pan Marcin - nie życzę najgorszemu wrogowi. Pan Norbert sprawia wrażenie sympatycznego, rzeczowego I kompetentnego. Niestety to tylko wrażenie. Okazał się być zwyklym krętaczem (kłamał nawet w zakresie tego ile czasu jest konieczne od momentu przyklejenia płytek podłogowych do momentu pełnej eksploatacji /ustawianie mebli i sprzętów kuchennych/ - wg niego 12h, wh producenta (usunięte przez administratora) A to tylko jedno z kilku kłamstw na którym go przyłapałam, a zapewne było wiele więcej takich z których nie zdawałam sobie sprawy) o słabych umiejętnościach budowlano-remontowych: zlecony był kapitalny remont mieszkania - nawet pomalowanie ścian zostało wykonane źle -odcięcie sufitu od ścian miało wynosić 5cm a raz wynosi 4.5cm innym razem 11cm..., Kafelki w łazience -fugi w poziomie rozjeżdżają się o omal 1cm..., Hydroizolacja w łazience zakładała (przy pękających starych ceglanych ścianach) że nie będzie taśm w naroznikach.....(uwaga! Tlumaczenie- bo w załączniku wpisano hydroizolacyjne pozioma i pionowa, a o taśmach nie bylo napisane....) Dołożenie 3ciej fazy prądu od licznika w mieszkaniu wykonane wg technika z enea błędnie, co uniemożliwiło dokonanie odbioru, brodzik i kabina nie zabezpieczone od wewnątrz silikonem, itd, itd. Generalnie Pan Norbert podczas rozmowy kończącej naszą współpracę nie był w stanie wymienić naawet JEDNEJ rzeczy która zrobił od razu prawidlowo.
Poza kiepska jakością prac należy dodać, że
1. Został przypalony materiał obiciowy sofy narożnej
2. Zepsuto okno- prawdopodobnie w mechanizm okna dostało się dużo pyłu bo ekipa nie należała do czystych i sprzątających po sobie. Przez odbiorem zwróciłam uwagę, że klamka nie dochodzi do pionu i poprosiłam o oczyszczenie okna. Jak się dowiedziałam od Pana Norberta -okno działa prawidłowo, stare jest, klamka złamana i to nie jego wina. Rzetelni fachowcy od okien, którzy naprawiali po tej ekipie usterkę, powiedzieli mi jasno, że wygląda to tak jakby ktoś rozkręcał okno i źle je skręcił.....
SZCZERZE ODRADZAM
UWAZAM ZE TACY LUDZIE JAK ON POWINNI BYC KARANI ZA NIERZETELNOSC.
Być moze ktoś bardziej zdeterminowany niż ja założył i wygrał sprawę za fatalne wykonanie prac i teraz Pan Norbert ma komornika na koncie. Na pewno unika rozliczeń bezgotówkowych bardziej niż diabeł święconej wody.