Były pracownik20.02.2023 10:14
Były pracownik
Ten facet nie wypłaca pieniędzy za robotę, ale nic dziwnego skoro teraz ma tylko dwa zlecenia i nic więcej. Dwójce pracownikom podziękował i nawet nie chciał umawiać się na wypłatę pieniędzy, udając że wybiera się na "urlop". Zaś na rozmowie ws. przyjęcia do pracy powiedział że nigdy urlopów nie bierze. Jego małoletnia córka świadkiem. Ja mimo tych opinii, które są tutaj, niestety podjąłem u niego pracę. Zaryzykowałem. Wiedziałem o nim za mało. Na szczęście tylko kilka dni przepracowałem, bo zaczął się awanturować, wyzywać mimo wykonywania pracy. Więc machnąłem na tą robotę.
Jakie warunki? Praca na czarno, nie ma szans u niego na umowę. Praca na wysokościach mimo wątpliwościom u pracowników. Zatrudnia nawet nieletnich do pracy bez umowy ze szkołą, na wysokościach. Jeden 16-letni czy 17-letni chłopak Wiktor, o mało nie spadł z najwyższego piętra na rusztowaniach na dachu domu. Bez ubezpieczenia zdrowotnego miałby duży problem. Na szczęście u Pana Jacka popracował tylko 1 dzień, bo matce dzieciaka nie odpowiadała praca bez umowy. BHP mocno naginane. Przyjął swoją 15-letnią córkę do pracy za 15 netto/h, nadal brakuje mu ludzi. Nikt nie chce z nim pracować, bo czepia się dosłownie wszystkiego. Mówi nawet jak masz sprzątać, bo tak a tak mu nie odpowiada XD Ściana domu dobrze zagruntowana zgodnie ze standardami, a przyczepił się do pędzla. Potem robił pokaz, jak człowiek ma robić a efekt ten sam. Myślałem sobie "na litość boską". Facet jest nienormalny". Niestety bardzo agresywny gość. Wszystkie opinie, które przeczytałem wyżej, są prawdziwe.
Pozdrawia,
Miły gość