Miałam możliwość podjęcia pracy w tej firmie, czego bardzo pożałowałam, ponieważ pracodawca zwlekał z podpisaniem umowy o pracę, mimo moich próśb i kilkukrotnego upominania się. Dopiero jak wysłałam maila aby mieć potwierdzenie, że tam pracuje, właścicielka poczyniła kroki, bardzo powolne zresztą, aby tą umowę podpisać. Było to już po 3 tygodniach pracy, za okres wstecz dostałam umowę zlecenie, z pominięciem dni świątecznych, które wówczas wypadły. Na kolejny miesiąc umowa o pracę okazała się być 300 zł mniej netto mniej niż umówiliśmy się podczas rozmowy rekrutacyjnej.
Pensja nie była wysoka, a po takim cięciu wręcz śmieszna, zwłaszcza dla osoby z innego miasta.
Atmosfera niby miła, ale po krótkiej chwili okazało się nerwowo i nie życzę współpracy z jedną "choleryczką" w tej firmie. Po prostu szkoda zdrowia.
Jeszcze nie widziałam aby pracownicy kupowali szefostwu tak drogie prezenty na święta. W tej firmie – jako pracownik – jest się zobowiązanym do obdarowywania szefa prezentami... natomiast nie działa to w drugą stronę.
Było mi przykro, ponieważ dla tej oferty "umowę o pracę" zrezygnowałam z innej ciekawej pracy....
W każdym razie moja rada, podpisywać umowę przed rezygnacją z dotychczasowej pracy i przed podjęciem zatrudnienia, oraz ograniczone zaufanie.