Jechałam w dniu 09 sierpnia taksowka po drugiej strony Swiny/po przyplynieciu promu ze stacji PKP/do Domu Uzdrowiskowego na ul. Sienkiewicza 2. To krotki kurs. Taksówkarz/starszy człowiek/ byl bardzo arogancko i niemiły. Już na początku widać bylo, ze jest zły za ten kurs. Po dojechaniu na miejce zbeształ mnie ostro za niedomkniecie drzwi w aucie i zażądał 35 zł za kurs. Rachunku nie chaciał mi dac. Choć żyję sporo lat, takiego chamstwa nigdzie na świecie nie spotkałam. Zaznaczam, że wsiadłam do taksowki ok. godz 14.00-14.30