Złe traktowanie młodych pracowników podstawiaja jakiegoś klienta ten klient podchodzi prosi o zalanie danego paliwa ,podjazdowy nalewa danego paliwa o którym mówi klient a później ten że klient podchodzi do podjazdowego i mówi że nie nalał paliwa takiego jakie chciał. I co podjazdowy nie ma możliwości obrony a klient podstawiony odjeżdża nie płacąc i wraca po 3-4 godzinach aby znowu zatankować a z podjazdowy co? Traci pracę Dostaje ochrzan i nie ma możliwości aby udowodnić swoją niewinność zgroza. Dowie się o tej sytuacji odpowiedni organ takiego chamstwa nie będzie !!!!