P O R A Ż K A
Chciałem tylko zalegalizować zbiornik. Podczas jego demontażu uszkodzili mi moduł pokazujący poziom gazu. Nie zauważyłem od razu bo kazali przybyć z pustym zbiornikiem. Teraz - obojętne ile gazu naleję, wskaźnik pokazuje rezerwę. Pojechałem do nich z reklamacją. Właściciel mnie olał. Twierdził że usterka była wcześniej i że może naprawić za 200-250 zł. B Z D U R A. Jak do nich zajeżdżałem to wszystko działało normalnie. To co - sam się uszkodził?
Pojechałem do swojego stałego serwisu. Stwierdzili uszkodzenie modułu sterowania wskaźnika. Pokazali że można naprawić za dosłownie kilka zł
Jednym słowem Migaz to N A C I Ą G A C Z E. Oddaję sprawę do sądu konsumenckiego przy Federacji Konsumentów
(usunięte przez administratora)