Dom Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta Prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Albertynek

Poraj

Ocena pracodawcy 0/6

na podstawie 0 ocen.

Opinie o Dom Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta Prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Albertynek

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Dom Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta Prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Albertynek

Aśka

Czy jest ktoś kto ma tam rodzinę? Potrzebuję pomocy.

gość

Jeśli to chodzi o P.N. to wiadomo kto to pisze i w jakim celu. "troskliwa" Ciocia chciałaby pieniążki brać dla siebie. Pracowałam w tym Domu i poziom usług jest tam wysoki. Personel troszczy się o mieszkanki. A to, że wszyscy nie mogą wchodzi do pokoi mieszkanek jest jasne jak słońce, nie da się wszystkich pilnować, a różni są ludzie. Od tego jest pokój gościnny. O lekach decyduje lekarz a nie siostry. Niech Pani nie opowiada, że cukru brakuje. Panie mają 4 posiłki dziennie. Jedzenie urozmaicone, a to, że dostają kieszonkowe 50 zł.na drobne wydatki po to aby uczyły się gospodarować pieniędzmi.(większość z nich nie potrafi) DPSy są kontrolowane prze Urząd Wojewódzki i gdyby coś było nie tak, byłyby konsekwencje. Biskup nie nadzoruje dpsów. O co w ogóle Pani chodzi....

Zdzisław
@gość 11.09.2015 15:06
Jeśli to chodzi o P.N. to wiadomo kto to pisze i w jakim celu. "troskliwa" Ciocia chciałaby pieniążki brać dla siebi...

Cukier każdy chce mieć w swoim pokoju, posłodzić sobie kawę, herbatę w czasie wolnym. Chcą sobie coś kupić do kawy itp.... Zresztą, po co tu wymieniać...to są pieniądze podopiecznego i jego sprawa co z nimi zrobi. To nie są dzieci, by im wyliczać. Jak można czyimiś pieniędzmi rządzić - ludzie w PDPS nie dajcie się, bo jesteście okradani, nie dość, że takie domy i tak w całości nie spełniają swoich wymóg. Potrzebne są częste nie zapowiedziane kontrole - RZĄD POWINIEN W NAJBLIŻSZYM CZASIE WZIĄĆ POWAŻNIE POD UWAGĘ PAŃSTWOWE DOMY POMOCY SPOŁECZNEJ. Nie dzieje się tam dobrze i jest nie najlepiej - a przecież pensjonariusze winni się tam czuć, jak w swoim domu - bo to jest ich drugi dom....

Zdzisław
@gość 2 14.09.2016 12:01
Szanowna Pani "gość" Tak się składa, że jestem pensjonariuszem w dps B. Alberta (oczywiście innego województwa. Dosk...

Cukier każdy chce mieć w swoim pokoju, posłodzić sobie kawę, herbatę w czasie wolnym. Chcą sobie coś kupić do kawy itp.... Zresztą, po co tu wymieniać...to są pieniądze podopiecznego i jego sprawa co z nimi zrobi. To nie są dzieci, by im wyliczać. Jak można czyimiś pieniędzmi rządzić - ludzie w PDPS nie dajcie się, bo jesteście okradani, nie dość, że takie domy i tak w całości nie spełniają swoich wymóg. Potrzebne są częste nie zapowiedziane kontrole - RZĄD POWINIEN W NAJBLIŻSZYM CZASIE WZIĄĆ POWAŻNIE POD UWAGĘ PAŃSTWOWE DOMY POMOCY SPOŁECZNEJ. Nie dzieje się tam dobrze i jest nie najlepiej - a przecież pensjonariusze winni się tam czuć, jak w swoim domu - bo to jest ich drugi dom.... Jak najbardziej- pozostałe pieniądze winny być na koncie mieszkańca, a nie w dyspozycji jakiejś tam P. Dyrektor. Swoje pieniądze ma, a jakim prawem mieszkańców....Sprawę skierujcie do Prokuratury, lub nagłośnić do MEDIÓW.

Katarzyna

DPS w Poraju prowadzony przez siostry zakonne to ewidentnie kpina. Walcze z DPS-em od lat, aby odzyskać moją rodzinę , jednak siostry zakonne utrudniają mi to na każdym kroku. Od kiedy w DPS ie jest tak, iż nigdy nie można wejść do pokoju mieszkanki i trzeba siedzieć w czasie odwiedzin w małym pokoiku między innymi osobami , bądz wszystko się gubi - pieniądze, odzież. Mieszkanka DPS otrzymuje 40-50 zł miesięcznie i musi sobie sama za to kupić cukier, kawę, bo jeżeli tego nie ma to tygodniami pije bez cukru....Sprawa była głoszona do sióstr będących nad siostrami DPS-u i mających je kontrolować, do biskupa i mimo tego dalej nic się nie dzieje. Kolejne sprawy będą przekazywane do TVN, ekspresu reporterów i innych programów aby sprawdzić co jest nie tak z DPS-em poraj. Nie raz było się na odwiedziny z kilkoma osobami z rodziny lub z sąsiedztwa i oni również są świadkami co opowiadały mieszkanki i co zauważyliśmy . Dzisiaj była rozprawa w sądzie , Pani kurator z urzędu stwierdziła, iż siostrzenicy podaje się o wiele za wysokie dawki psychotropów , co źle na nią wpływa i niszczy jej organizm , nie mówiąc jak się siostrzenica cofnęła w mowie i zachowaniu - a to się dzieje już przez 4 lata- przez 4 lata podają siostrzenicy takie dawki, że jak je otrzyma oczy wywracają jej się białym do góry i słabnie- niejednokrotnie widziałam to ja ,rodzina, sąsiedzi i osoby odwiedzające ją wraz z nami .. Pisałam nie raz tutaj komentarz dotyczący mojej sprawy a mimo to nie został wogóle opublikowany. Dzwoniłam pod podane numery obok, obiecano mi pomoc i również nic. Prosze o kontakt i opublikowanie tego komentarza ponieważ chce przestrzec w przyszłości rodziny które mają w tym DPS-ie mieszkanki, aby bardziej przyglądały się co się tam dzieje a także poczytały opinie i artykuły o DPS-ach w Poraju /Częstochowie. Prosze o konkretne zweryfikowanie tej informacji, aby się nie okazało że komentarz się nie ukarze jak poprzednie.Ja swoje kroki będę poczyniać dalej, dopóki nie odzyskam siostrzen

Zostaw opinię o Dom Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta Prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Albertynek - Poraj

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Dom Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta Prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Albertynek