Pacjentka04.12.2014 22:46
Inne
Pacjentka
Jeśli mogę coś doradzić to tylko tyle, aby omjać tą "doktor" szerokim łukiem. Jestem w drugiej ciązy i w pierwszym przypadku chodziłam do lekarza z uśmiechem na ustach - tu wręcz przeciwne. W życiu nie spotkałam się z takim traktowaniem pacjenta. Na wieść, że jestem w ciązy ona powiedziała, że nie ma ochoty jej prowadzić ale skoro przyszłam to zrobi mi usg, bo może w ogóle nie będzie z czym do lekarza chodzić. była strasznie niesympatyczna i arogancka. Cały personel nawyzywała od idiotów i tak było przez kilka następnych wizyt. Badań też mi nie zlecała - robiłam je na własną rękę, dopiero dziś, gdy grzecznie zwróciłam jej uwagę, że jest dla mnie nie miła to zaczęła się drzeć, że ona miła dla mnie nie będzie a jak mi się nie podoba, to mogę sobie zmienić lekarza. Dopiero jak powiedziałam, że pójdę i złożę na nią skargę to zaczęła być miła.
Dodam jeszcze, że normalnie już po pierwszej wizycie bym więcej do niej nie poszła, ale tylko u niej były terminy - zresztą nić dziwnego, bo kto chciałby chodzić to takiej baby (przepraszam, ale lekarzem to ja jej nie nazwę).chodzić
Więc drogie panie jeśli chcecie mieć zdrowe nerwy i badania robione na czas to omijajcie ją z daleka!!!! Może gdyby chodzić do niej prywatnie i ładować jej pieniądze do kieszeni to by była miła ale sama z siebie o pojęciu "kultura" to chyba nie słyszała.