Najdziwniejsze miejsce pracy w jakim kiedykolwiek się znalazłam. Menadżerka działu w Katowicach w którym znajdują się kadry i księgowość nie ma zielonego pojęcia ani o kadrach ani o rachunkowości. Mam wrażenie że jest tam tylko po to żeby stwarzać pozory że sprawuje jakiegoś rodzaju „porządek” kiedy tak naprawdę leczy swój kompleks władzy i absolutnie nic nie jest w porządku. Współczuje każdemu, zarówno pracownikom jak i klientom, którzy wybierają biuro Notax. Wymagania pracodawcy są takie, że 1 księgowy prowadzi całkiem sam od 20-30 firm na pełnej księgowości (!) do nawet 60-70 innych, bez prawie żadnego wsparcia merytorycznego, a nadgodziny są BEZPŁATNE. Każdy robi tak jak umie, a jak ktoś komuś pomaga to menadżerka jawnie (oczywiście za zamkniętymi drzwiami:) ) oświadcza, że jeśli ktoś chce komuś pomóc to musi się liczyć z tym że zostanie po godzinach oczywiście bezpłatnie. Można łatwo dostać reprymendę za niedostosowywanie się do obowiązków „dobrego współżycia w firmie” czym jest wynoszenie (usunięte przez administratora) czyszczenie ekspresu, wymiana ręczników w toalecie (!) i tym podobne. Pracodawcy próbują zaoszczędzić na czym tylko się da, widać to naprawdę na każdym kroku, prezenty świąteczne to bony do restauracji ich znajomych do wykorzystania w ciągu 2 tygodni w Krakowie, spotkanie świąteczne oczywiście również w restauracji znajomych z rozrywką zapewniona przez znajomych szefa, to jedynie przykłady. Rozmowy o tym dlaczego za dużo schodzi kawy, kto pije tyle kawy. Bardzo często nie działa serwer na którym działa główny program, oczywiście w dni VATu i CITu również. Proponują dobre wynagrodzenie, ale ilość obowiązków które spoczywają na jednej osobie jest absolutnie nieadekwatna do wynagrodzenia. Rozmowy z menadżerką o tym, że aby wykonać dobrze pracę przed okresem VAT/CIT nie da się tego zrobić przy tak dużej liczbie obowiązków i firm w dodatku bez możliwości zostania po godzinach i dokończenia pracy nic nie dają i kwitowane są tym że mam robić to czego się ode mnie oczekuje i nic więcej i że ze mną jest coś nie tak jeśli nie umiem. Mimo tego że jest to mniejsza firma a nie korporacja to jeszcze nigdy pracując w korporacjach nie spotkałam się z tak dużym spłyceniem roli pracownika do zgadzającej się tabelki w excelu z obrotem jaki wypracował dla firmy i porównywaniem go do innych pod tym względem. To jest naprawdę mała firma a ilość negatywnych opinii jest w 100% uzasadniona, żałuję że nie pokierowałam się nimi przed przyjęciem oferty zatrudnienia. Naprawdę szczerze nie polecam tej firmy nikomu