Sama rozmowa kwalifikacyjna była naprawdę sympatyczna, jednak już po kilku dniach wrażenie to się rozmyło, a zastąpił je niesmak. Obecnie myślę, że jest to praca idealna dla osób, które lubią jak ktoś stoi nad nimi z przysłowiowym "batem" oraz wylicza zrobioną pracę do do minuty. Praca jak to praca w biurze rachunkowym, nic nadzwyczajnego. Niestety liczyła się szybkość a nie jakość, bo szybkość = więcej klientów. W biurze panowała grobowa atmosfera, nigdy nie było słychać muzyki, a rozmowy naprawdę rzadko i najczęściej na temat pracy. Było za to sporo donoszenia, więc może lepiej było się nie odzywać. Pierwszy raz spotkałam się z taką atmosferą w pracy, i może gdyby zarobki to wynagradzały to dałoby się jakoś przetrwać. Ogólnie nie jestem w stanie polecić tego biura.