Gość25.01.2016 00:47
Inne
Jeśli chcesz mieć w swoim dorobku życiowym epizod pod tytułem"jak być maksymalnie wykorzystanym przez p.Wojciecha Papisa tudzież Apolonię J" to skontaktuj się z nimi.
Jedno warte drugiego:Apolonia J. nagania do pracy za tzw. miraże przyszłych profitów, bo nawet nie za Bóg zapłać Panu Wojtkowi osób, które.......
No właśnie mają m.in za zadanie działanie w imieniu tzw. prezesa, składanie gdzie się da róznych pism, redagowanie ich, wyszukiwanie wszekich możliwych inf. w necie etc. Jednym słowem żałosny duet, który grzeje się nawzajem ciagłymi mżonkami. Wiem coś o tym, bo sam pracowałem u P.Apolonii....ba nawet kazano mi opracowywać wnioski unijne( nigdy tego nie robiłem)bo sądzono,że "wyrwą" łatwą kasę. Jedynie co tu jest łatwe to łapanie kolejnych naiwnych osób na wszelkie pseudo działania, obiecujac im przy tym złote góry.
Takze jeżeli ludziska macie dużo czasu i jesteście tak naiwni jak oni "opętani" swoją wielkością to...walcie jak w dym.
Ja w porę zmieniłem pracodawczynię, która niemal usynowiła p.Papisa, który nigdy widać nie zdążył dorosnąć.