Super Mario22.12.2025 20:53
Inne
Jest to człowiek który definitywnie fałszuje opinie w sprawach na życzenie jednej ze stron. Najpierw dzwoni do ludzi pod pozorem wykonania jakichś badań do czego jako biegły sądowy nie ma w ogóle. W jednej ze spraw napisał bez podania żadnych metod naukowych że dokument został sfałszowany. to oczywiście istna bzdura. Ale najlepsze jest to że w aktach sprawy znajduje się opinia Policji będąca dokumentem urzędowym. Jest to taki dokument który sporządzony w formie przez powołany do tego organ władzy publicznej stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Oczywiście dokument ten o charakterze urzędowym stwierdza jednoznacznie, iż z pewnym innym dokumentem jest wszystko w porządku.
Minęło dokładnie 12 miesięcy od daty kiedy dokument zwany jedynie opinią Jerzego Frąszczaka wypłynął do akt sprawy. Chodzi o te bzdury faceta, który myli dowody i potem okłamuje sądy, gdzie człowiek ten stwierdza że pewien dokument ten został przerobiony.
Wskażę tylko, że 12 miesięcy to bardzo bardzo dużo czasu. W tym czasie nikt nie złożył zawiadomienia o przestępstwie. Nikt z tymi bzdurami zwanymi opinią biegłego nie poszedł na policję ani do prokuratury bo wie definitywnie że odbiłby się mocno od ściany i tam został na długo z fałszywymi dowodami i nie tylko. Mam na myśli stronę przeciwną oraz J.F. Nikt tej osobie nie przedstawił zarzutów, nie skierował tym bardziej aktu oskarżenia ani tym bardziej nie było żadnego wyroku skazującego. To się zresztą nigdy nie stanie. Gdyby to była prawda co ten człowiek o szalonym umyśle dziesiątki tworzy uczciwych ludzi siedziałoby w kryminałach a przestępcy zacieraliby ręce.
I to jest najlepszy dowód tego że są to kompletne bzdury jest to totalna kompromitacja.
Każdy normalny człowiek który ma rzekomo tak mocne dowody przestępstwa idzie do organów ścigania momentalnie i składa zawiadomienie o przestępstwie. To zupełnie naturalne. Musi to zrobić albowiem takie jest prawo.
I to jest najlepszy dowód że są to istne bzdury niewarte funta kłaków pomijając fakt że w aktach sprawy znajduje się opinia organu centralnego - dokument o charakterze urzędowym co do którego należało wcześniej udowodnić błędy i uchybienia. To się nigdy nie stało i jest to niemożliwe.
Jego opinia to zwykły fałsz który nie jest poparty żadnymi metodami naukowymi ani poznawczymi.
Te wszystkie wpisy w necie na temat jego osoby to istne bzdety pisane na życzenie i wyssane z palca. Ten człowiek nigdy jak pisze na swojej stronie nie był kierownikiem laboratorium kryminalistycznego, nigdy w ciągu ostatnich blisko 30 lat nie sporządził 10 000 opinii ani nie zatrudnia 6 biegłych sądowych !
Uważajcie na niego ale i niedługo już i tak nie będzie biegłym sądowym.