Jestem klientką piekarni Sezam w Katowicach Kostuchnie na ulicy Boya Żeleńskiego , mam ogromne zastrzeżenia do sprzedawczyni - nowa , pierwszy raz widziałam ją w sobotę, sprzedaje pieczywo bez maseczki, bez rękawiczek, wpuszcza do takiego małego pomieszczenia, klientów bez maseczek. Jak zwróciłam, tej pani uwagę, to powiedziała, ze jej jest gorąco a klientów nie będzie upominać. Ta sytuacja nadaje się do przekazania, do Sanepidu. W sobotę ta pani, stała przed budynkiem i rozmawiała z partnerem i dziećmi, wszyscy bez maseczek, w odległości pół metra. Później poszła sprzedawać pieczywo!!! Od ponad roku kupowałam tam pieczywo, jest bardzo smaczne, ale obecna sprzedawczyni, skutecznie, mnie zniechęciła. Jest pandemia wirusa Covit 19, zacznijmy zachowywać się odpowiedzialnie.