Dziewczyny....
Z całego serca chcę Was przestrzec, przed wizytą w salonie "Oliwia" na Kożuchowskiej.
Zachęcona pozytywnymi opiniami z grupy wybrałam ten salon bo i prawie pod domem, ale to najgorsze co mogłam zafundować swoim włosom i sb bo wyszłam z płaczem.
Pani fryzjerka na pierwszej wizycie gdy poszłam na rozpoznanie wydała się być dobrem fachowcem po rozmowie. Przedstawiała co jak zrobi, więc umówiłam się na drugą wizytę gdzie stwierdziła, że twego co wcześniej mówiła nie da się zrobić i trzeba inaczej. Zgodziłem się bo zaufałam pani, ale to co zobaczyłam po umyciu przeraziło mnie. Stwierdziła, że po wysuszeniu będzie ok, niestety nie było. Miałam plamy, żółte pasma i jednocześnie ciemne szlaki. Jedna str głowy była jasno-żółta a druga ciemno-żółta. Stwierdziła, że to poprawi bo widzi, że jest źle...że za rzadko wyciągała pasma.... niestety 2 raz wybielała mi włosy a efekt niestety mizerny. Nadal mam plamy, żółte pasemka i zacieki.
Reasumując być może to dobry fachowiec ale do jednego koloru a to to akurat żadna filozofia zafarbować jeden kolor czy zrobić odrost na jeden kolor . Kompletnie nie nadaje się do robienia pasemek, balejażu itd.
Oczywiście pojechałam do innego fryzjera, który jak to zobaczył złapał się za głowę jak można coś takiego zrobić...