Sylwia Sokołowska30.05.2026 15:15
Inne
Współpracę z mec. Rafsłem Bryłą przy sprawie o zapłatę wspominam bardzo dobrze, choć nie ukrywam – cztery lata postępowania, łącznie z apelacją, to wymagający czas dla każdego klienta.
To, co od początku wyróżniało pana mecenasa, to rzetelność. Nie obiecywał szybkiego sukcesu ani nie bagatelizował ryzyk – tłumaczył sprawę tak, jak ona wyglądała, nawet jeśli nie zawsze było to, co chciałam usłyszeć. Taka postawa – bez koloryzowania, bez grania na emocjach – buduje zaufanie skuteczniej niż jakiekolwiek zapewnienia o „pewnej wygranej".
Znajomość przepisów i orzecznictwa była widoczna na każdym etapie. Argumenty procesowe były dobrze przygotowane, a kiedy sprawa trafiła do sądu apelacyjnego, mecenas poradził sobie z nią równie sprawnie co w pierwszej instancji.
Kontakt z klientem – komunikatywny, bez zbędnego żargonu, z odpowiedzią na każde pytanie. Nie czułam się pozostawiona sama sobie, nawet w dłuższych okresach oczekiwania na kolejne terminy.
Sprawę wygrałyśmy – a właściwie wygrał ją mecenas swoją pracą. Ale nawet gdyby wynik był inny, oceniłabym współpracę podobnie – bo uczciwe prowadzenie sprawy to dla mnie ważniejsza miara pracy prawnika niż sam rezultat.