witold r.12.12.2019 10:54
Inne
Nas zukochany kocur zachorowal,posmutnial,przestal jesc i pic,stal sie daleki a przy jedzeniu krzyczal.okazalo sie ,ze zeby ma w starsznym stanie i koneiczny byl zabieg w narkozie,ktorego bardzo sie obawialismy.Jednak tzreba bylo to zorbic i wszystko przebieglo idealnie a kot ma znow tyle sil ,jak gdy byl mlodziutki albo i wiecej.lekazre z gaji sa tak troslklwii,tak pelni milosci do zwierzat i atk profesjonalni,ze naszym zdaniem nie ma chyba lepszych a z naszymi koatmi bylismy jzu w wielu roznych.Przychodnia jest czysta,cicha,jest tu wszytsko na miejscu,wyniki badan krwi i innych sa blyskawiczne a ludzie iz wierzaki dostan anajlepsza ,mozliwa pomoc.Dziekujemy w imieniu Misia i Kici