Ta opinia będzie długa więc przygotujcie sobie popcorn
🔹 Rekrutacja:
Rozmowa kwalifikacyjna przebiegła standardowo – typowe pytania o doświadczenie, oczekiwania finansowe i obowiązki na magazynie. Zostałem przyjęty i od początku tygodnia przydzielony do pracownika odpowiedzialnego za kodowanie towaru. To dobry i pomocny człowiek, więc jeśli traficie pod jego opiekę, możecie uznać się za szczęściarzy.
🔹 Obowiązki i organizacja pracy:
Na magazynie jest kilka stanowisk – pakowanie paczek dla kurierów, kompletacja zamówień dla sklepów (zarówno dużych, jak i mniejszych), przyjmowanie dostaw czy układanie towaru. Pracy jest sporo, szczególnie w sezonie, który trwa od 3 do 5 miesięcy w zależności od sytuacji na rynku. W okresach przestoju firma ogranicza koszty i osoby na umowie zlecenie dostają przymusowe wolne – czasem na tydzień, czasem na dwa – co oznacza brak wynagrodzenia.Umowa na początek to zlecenie następnie na okres próbny a jeśli dobrze będziesz wypełniał obowiązki umowa o pracę.
Zbieranie towaru teoretycznie nie powinno być trudne, ale w praktyce często nie znajduje się on na swoim miejscu, przez co traci się sporo czasu na szukanie. Kierownictwo twierdzi, że „stara się utrzymać porządek”, ale wielu pracowników odkłada rzeczy tam, gdzie im wygodniej. Zdarza się, że palety z towarem stoją na środku przejścia przez tydzień, zanim ktoś je przestawi.
Jeśli zostaniesz przydzielony do pakowania paczek, musisz liczyć się z tym, że w sezonie obowiązuje dzienna norma – określona liczba paczek, które trzeba spakować w ciągu dnia. Tempo pracy bywa naprawdę duże, a normy są wymagające, więc trzeba być przygotowanym na presję czasu. Dodatkowo w miejscu pakowania gra bardzo głośna muzyka – pracownicy wiedzą, że może to niektórym przeszkadzać w skupieniu się, ale mimo to muzyka zawsze jest puszczana bardzo głośno.
🔹 Warunki pracy i BHP:
Zasady BHP w firmie praktycznie nie istnieją. Gaśnice są często przeterminowane lub zablokowane przez palety z towarem, a pracownicy rzadko noszą kaski przy pracy na wysokim składzie. Zdarza się też, że ktoś po prostu wchodzi na regał, żeby sięgnąć towar zamiast użyć platformy.
Winda, która służy do przemieszczenia się na górne piętro gdzie znajduje się towar nie jest nawet ujęta w planach budynku i była przyczyną wypadków, a mimo to nadal się jej używa, bo „wystarczy uważać” oczywiście są też schody które nie są używane. Z mojej obserwacji wynika, że kontrole BHP odbywają się rzadko albo są powierzchowne, bo wiele nieprawidłowości utrzymuje się miesiącami. Sprawia to wrażenie, jakby kwestie bezpieczeństwa były traktowane bardziej „na papierze” niż w praktyce.
🔹 Warunki socjalne:
Warunki sanitarne są bardzo słabe – toalety w kiepskim stanie, klatki wentylacyjne prawdopodobnie nie były czyszczone co można poczuć, a papierowe ręczniki często zalegają w dużych stosach. Firma ma problem ze znalezieniem osoby do sprzątania, a nawet jeśli kogoś zatrudni, to taka osoba szybko rezygnuje, widząc brak kultury ze strony części pracowników.
Szatnia jest zbyt mała jak na liczbę osób, które z niej korzystają, a przez to panuje w niej nieprzyjemny zapach, bo wielu zostawia buty na zewnątrz szafek. W kuchni bywa, że pojawiają się karaluchy, a mimo przeprowadzonej dezynsekcji problem nadal występuje. Lodówka jest wspólna – można włożyć swoje jedzenie, ale trzeba się liczyć z tym, że może zniknąć.
🔹 Relacje i atmosfera:
W ogłoszeniu o pracę często można przeczytać o „przyjemnej atmosferze”. Faktycznie – jest przyjemna, o ile dobrze dogadujesz się z odpowiednimi osobami. Jeśli jesteś neutralny, to z początku będą z Tobą rozmawiać, a za plecami – obgadywać. Większość ludzi jest w porządku, ale zdarzają się osoby, które lubią „donosić” kierownictwu.
Brygadzista – stanowisko, które pojawiło się stosunkowo niedawno – nie zawsze jest potrzebne, ale funkcjonuje. Zdarza się, że wobec jednych osób jest pobłażliwy, a wobec innych bardzo wymagający. Przerwy na papierosa są tolerowane, ale jeśli ktoś nie pali i zrobi sobie chwilę przerwy, to już jest źle widziane.
🔹 Podsumowanie:
Praca sama w sobie nie jest zła – to głównie magazyn, więc obowiązki są typowe. Problemem są jednak bałagan organizacyjny, słabe warunki socjalne i lekceważenie zasad BHP. Firma ma potencjał, ale potrzebne są realne zmiany w zarządzaniu i podejściu do bezpieczeństwa oraz pracowników.
Jeśli macie inną możliwość zatrudnienia, zastanówcie się dwa razy, zanim podejmiecie pracę w Viktoria Sport.