Nie oczami pracownika a klienta. Zakpiłem u nich szafę, termin realizacji przeciągnął się do trzech miesięcy, myślę zdarza się, może było dużo zamówień. Dotarła...radość nie trwała zbyt długo bo po dwóch miesiącach zepsuł się zamek i tu zaczęła się gehenna. W tym miejscu mogę potwierdzić że opinie poprzedników o chamskiej obsłudze są jak najbardziej prawdziwe, części wysłane do naprawy były z demontażu nie nowe, nie pasujące, wymagające przeróbek by móc je zastosować, pani która obsługiwała reklamację z uporem maniaka twierdziła że części są nowe ( mimo śladów wcześniejszego przykręcania) i nie możliwe że nie pasują bo tak twierdzi "technik". Dopiero informacja iż sprawa zostanie oddana do prawnika poskutkowało że nagle znalazły się nowe i pasujące części. Niestety ( w tym przepadu chyba tylko dla mnie) wymiana zaproponowanej przez "technika" części naprawiła problem połowicznie, zamek co 20, co 50 (różnie z tym bywa) użyć nie działa i na to już nie znaleziono rozwiązania.... Miałem też wątpliwą przyjemność poznać osobiście pracowników tej firmy, na targach i do puki nie wspominałem że mam w dalszym ciągu problem z ich produktem to rozmowa była w przyjemnej atmosferze. Po tej informacji stałem się intruzem, zasypany tekstami w stylu : " To niemożliwe !!!!" , "Proszę pokazać maile!!!" , "Proszę pokazać maile natychmiast bo nie będę z panem rozmawiać!!!!" . Znalezienie konwersacji z przed kilku miesięcy zjadło mi chwalę lecz opryskliwa pani z obsługi już nie była zainteresowana problemem. Reasumując, jeżeli chodzi o obsługę klienta to jest (usunięte przez administratora) pod nim dziesięć metrów mułu i dopiero wyłania się STALPOL. Jeżeli czytają to pracownicy to z całego serca nie pozdrawiam.