Jeśli chodzi o OpakowaniaMax to na dzień dzisiejszy jest słabo. Dużo przyjęć i ogłoszeń o pracę, p.Artur reaktywuje firmę ale na sprawach technicznych się nie zna lub nie chce znać, woli to zrzucić na pracownika. Ale jeśli chodzi o kulturę to jest to jedyna osoba, która używa słów proszę,dziękuję i przepraszam no i do wszystkich zwraca się też na poziomie per pan/pani. W biurze na hali jest kiero Rafał który wszystko wie i na wszystkim się zna. Ty jesteś tylko zbędny jeśli masz zatrzezenia bądź uwagi to cie oleje po czym wygarnie, że się na niczym nie znasz itd. Najlepiej jak szef przejdzie się po firmie i zwróci uwagę na różne odstępstwa od zadowolenia ,a nastepnie po czym opieprza p.kierownika wszech zajebistego to Ten jedzie wówczas po wszystkich nie zależnie czy jesteś winny czy nie. (usunięte przez administratora) i (usunięte przez administratora) to dobre określenie tego typa. Spedycja z panią Olga na czele też niczego sobie. Faktem jest ze ma na głowie wszystko od serwisów po robotę to mimo wszystko jak raz się podpadnie to z uśmiecham będzie wyolbrzymiać twoje błędy byś był najgorszym downem w firmie. A już najgorzej jak masz problem lub awarie to na ciebie siadzie, że to twoja wina itd. Praca dla kierowcy..hmm. jak myślicie czemu wciąż jest ogłoszenie? Bo to żart. Haha .. pośmiali się? Codziennie w Domu owszem od pon do środy rano. Koniec tyg. To trasy pod szczecin czy Grudziadz ew. Wrocław. No i też weekendy pracujące co 5. W teorii a w praktyce co weekend bo to wyjątkowa sytuacja. Zgodzisz się na wyjazd to choć byś dal rade zjechać to i tak dost krótki przeżut co byś 200km na pusto nie jechał. Dalej naczepy w stanach różnych, dobre, złe, zniszczone,niektóre. Ciągle przepinki nie masz swojej. Są jeszcze solówki ale tam kierowcy to starsi panowie którzy mają ogarnięte trasy i jakiś prestiż na firmie. Zaladunkini rozładunki czy naczep czy solówek zazwyczaj kierowca robi paleciakiem, czasami zależy od firmy kierowca ma luz. Wszystkie auta odkupione od firm gdzie leasingi się pokończyły. Nie ma nowych aut. Jak ktoś tam dbał to ty nawet masz Ok w aucie a jak brudas był to można grzyby wycinać ze środka. Firmę obchodzi mieć auta I mają jeździć,o resztę dba się samemu. Tankują tylko na 1 stacji wszystkie pojazdy. No i perełka firmy magazyn. Cholpaki się starają widać no ale jest super kiero co to wszystko zamienia w (usunięte przez administratora). Ogolnie praca jest ciągle również w weekendy, tylko biuro ma wywalone w weekendy po 14 i na ciebie. Można by pisać długo, może książkę... tak czy siak. Z całego serca nie polecam firmy. P.s szef lubi upierniczyc wypłatę od widzimisię, a nawet pracownika zwolnić, a jak nie bedzie ciebie w dniu dopłaty gotówką to możesz kilka miesięcy jej nie dostać jak nie będziesz ciągle dzwonić do szefa i go o to ponaglać. Pozdrawiam. Omijajcie szerokim łukiem