Osobiście uważam, że ludzie, którzy odeszli nie doceniają tego, czego się nauczyli w tej pracy. najgorsze jest to, że nie potrafili sami złożyć papierów i powiedzeć co myślą, bo chyba było im tam dobrze.
po co siedzieli za tak marną podstawę? przecież można pójść do sklepu i zarobić więcej :) jak się straci pracę w wyniku nieróbstwa, lub też braku predyspozycji to wypisuje się takie rzeczy, żeby komuś zepsuć życie, albo reputację, choć pewnie Ci, których się obsmarowuje na takich forach, słusznie powinni mieć to w [usunięte przez moderatora]. Ciekaw jestem , czy pisał to rzezywiście facet, czy może kobieta podszywająca się za faceta :). Ciekaw jestem, czy przypadkiem nie pisze tego osoba, która nadal tam pracuje, a dzięki wspaniałym wystąpieniom nie chce ugrać czegoś dla siebie, szkodząc innymi, bo uważam z perspektywy czasu, że znalazłby się kandydat/ka (pewnie nadal pracują), którego stać na takie wpisy........z zawiści, ambicji i niedowartościowania. pisanie o [usunięte przez moderatora] jest bardzo niesmaczne, ale komuś chyba najwyraźniej brakuje takich wrażeń :), lub tylko takie wrażenia przeżywa nie wchodząc w relację bardziej uczuciową - jednym słowem jest człowiekiem prostym/bez doznań, człowiekiem starej daty i przekonań, który tak naprawdę szkodzi nie innym, tylko sobie i swojemu własnemu sumieniu, które i tak kiedyś zawoła :" Jakim byłeś/ jesteś [usunięte przez moderatora]" lub jego żeńską wersją .
na jakie forum nie wejdziesz, wszyscy jadą po innych, najcześciej po byłych/obecnych przełożonych, tylko po co? żeby znaleźć wewnętrzne wytłumaczenie swojej porażki? żebu usprawiedliwić swoją słabą postawę/ sowją obecną sytuację w instytucji, która nie odpowiada ambicjom danej osoby? cho...ra wie, ale niestety tacy są ludzie....stąd mój nick o tej samej treści.