Bóg - 2012-05-13 01:09:53Jak naiwnym trzeba być, żeby liczyć, że jakakolwiek firma będzie utrzymywała pracownika/oddział, który nie przynosi zysków (tych 11 pracowników)? Kto tak naprawdę w dzisiejszym, parszywym świecie, spodziewa się, że firma po daniu kilkumiesięcznego wypowiedzenia, jeszcze załatwi zwalnianym pracownikom nową pracę? Dostali prawo do produktu, założyli nową firmę, znaleźli inwestora - brawo dla nich, wykorzystali swoją szansę. Rozsądny, bezwzględny pracodawca, wy (usunięte przez administratora) iłby ich na bruk, nie zostawiając żadnych praw do produktu.
Odnośne samej pracy - nie jest źle, relatywnie porównując do obecnych panujących standardów, jest nawet fantastycznie, choć oczywiście zawsze może być lepiej.
PS. tzw. wrogie przejęcie w Krakowie (abstra (usunięte przez administratora) ąc od faktycznego przebiegu) nie ma żadnego znaczenia dla opinii o pracodawcy. Jeśli już poruszać ten temat, warto zastanowić się jedynie nad motywacją ludzi zmieniających pracę - kto zdrowy na umyśle, zmieniłby lepszą pracę na gorszą. Widocznie w poprzedniej firmie wyglądało to znacznie gorzej.Naiwnym to trzeba być aby uwierzyć w te bzdety...
Bo chyba nie w to że komukolwiek załatwiono cokolwiek; że komukolwiek coś \\\\\\\"dano\\\\\\\" - chyba sprzedano(!);
No właśnie i tu powstaje pytanie skoro ta 11\\\\\\\'ka ma zysk; a przedtem nie to \\\\\\\"kto\\\\\\\" przyczynił się do tego... pytanie o tajemniczego kreta
(usunięte przez administratora)