Wiecie co?
Żałosne jest to w jaki sposób i w jakiej formie padają te wszystkie oszczerstwa i zarzuty... Na prawdę nie potraficie tego załatwić w inny sposób?
Przeglądam te opinie niemal od samego początku, bodajże od drugiej, która się ukazała i szczerze mówiąc, podejścia niektórych autorów kompletnie nie rozumiem.
Mało która z osób wypowiadających się ma dłuższy staż niż 5 lat w handlu/IT. Dla wielu była to pierwsza, ewentualnie druga posada w tej branży. Wielu autorów nie ukończyło nawet 30 roku życia, więc doświadczenia życiowego też nadto nie posiadają...
Co więcej... Każde przyjęcie do KEN/KTB to dla przyjmowanej osoby była szansa... Każdy dostał szansę się wykazać, każdy z osobna, z "czystą kartą", bez uprzedzeń... i co? Większość z Was nawet nie potrafiła jej wykorzystać! Dla tych, którzy zostali przyjęci jeszcze do KEN'a, przejęcie DH przez KT było kolejną szansą, bo ze swoim CV mogliby się dostać co najwyżej do obsługi KT Hotelu... i co? Nadal nic!!! Brak zaradności życiowej części z Was mnie przeraża... Was też powinien.
Nie powiem, że jest to wymarzone i idealne miejsce pracy dla każdego. Ale z drugiej strony, na pewno nie jest to miejsce pracy dla takich, którzy obelgi i zarzuty potrafią słać jedynie pod przykrywką anonimowego forum itp.
Poza tym niektórzy potrafili na czas podjąć męską decyzję i odejść z honorem...