szara16.08.2010 11:51
Inne
Witam. Potwierdzam cześć informacji podanych powyżej. Praca bardzo ciężka firma Dyrberg/kern niby renomowana ae nie szanuje się pracowników. Nie wiadomo kto jest szefem i komu się podlega raz jakiś facet, raz kobitka, potem jeszcze ktoś inny i za każdym razem mówią, że szefostwo przyjechało. Straszono nas w firmie Dyrberg/kern monitoringiem i podsłuchem na stoiskach, nawet nie wiem czy to jest zgodne z prawem. Regularnie przy każdej inwentaryzacji wychodziły błędy systemu i brakuący przez to towar a ja straciłam pracę pod zarzutem kradzieży, mimo iż nic nigdy nie ukradłam, potem dowiedziałam się od koleżanek, które nadal pracują, że wszystko się wyjaśniło i nic nie zginęło. Ale zwalniana byłam przez właścicielkę wysłuchując obelg, obraźliwych stwierdzeń, epitetów itd.
To praca przejściowa dobra dla studentek, ale nie na stałe.